20-11-2009

Źródła…

W tym tygodniu wprowadziliśmy możliwość dodawania źródeł do wpisanych danych. Z tego też powodu zniknęło pole: Dokumenty!

Od teraz możecie do każdej informacji podawać źródła – łącznie z doładowywaniem dokumentów jest to funkcja dla wszystkich jednakże tylko z Premium Abonamentem jest możliwość dodawania więcej niż 50 źródeł.


pulp


Po wpisaniu danych pojawi nam się aktywne “Ź” – źródło i możemy wpisać skąd pochodzi dane źródło jak i załadować dokument.


pole


Poniżej tabela do wstawiania nowych źródeł!


listek


Miłego weekendu,
Twój Team moikrewni.pl

dodajdo.com
Umieszczono w Nowości, Warto wiedzieć

11 Komentarze

  • Justyna, 20-11-2009, 10:00

    Bardzo fajnie że powstają nowe wygodne rozwiazania. A poza tym mam pytanie jak mogę usunąć emaila od osoby w moim drzewie genealogicznym która w emailu potwierdziła zaproszenie ale jest on juz nieaktualny. Mam ogromny problem gdyz ten email jest nieaktywny (podswietlony na szaro) bez mozliwości usunięcia. Pomóżcie!!! Co mam zrobić ???

  • Andrzej, 20-11-2009, 10:26

    Dlaczego zlikwidowaliście możliwość dodawania dokumentów – które były najlepszym żródłem informacji dla wszystkich korzystających z moikrewni.pl Wpisać, że źródłem jest metryka chrztu, a pokazać ją, to dwie różne sprawy. Moim zdaniem jedno nie wyklucza drugiego. Bardzo proszę o przywrócenie możliwości dodawania dokumentów. Proszę także innych o poparcie w tej sprawie.

  • Elżbieta H, 21-11-2009, 02:23

    Panie Andrzeju

    POPIERAM !

    Czy poprzemy Pana ,czy też nie ,efekt ten sam….
    Pozdrawiam.

  • Adam, 21-11-2009, 10:58

    Ja również jestem za przywróceniem możliwości dodawania dokumentów. Według mnie dokumenty lepiej były widoczne – od razu, gdy otwierało się szczegółowy profil osoby. Źródła również są bardzo potrzebne, więc najlepiej by było, gdyby istniały obie te funkcje.

  • Ala, 21-11-2009, 01:56

    Przecież dalej można dodawać dokumenty! Tylko koło źródeł – funkcja ta wykluczyła tamtą! Bo ta jest i źródło i dokument wstawiony! Nie rozumiem po co tyle krzyku!

  • Andrzej, 22-11-2009, 01:46

    Pani Alu,
    Ma Pani rację. Przepraszam za zamieszanie. Zdania nie zmieniam – było jasno, prosto i czytelnie, a teraz jest “przefajnowane”. Pozdrawiam Elżbietę i Adama.

  • alus, 22-11-2009, 08:28

    Ciekaw jestem co mam teraz zrobić z kilkoma tysiącami już wprowadzonych dokumentów…. Szlag mnie k…wa znowu trafia. Tyle komentarza.

  • alus, 22-11-2009, 08:32

    Jeszcze jeden komentarz bo mi adrenalina już troszkę opadła. Możecie się zrehabilitować poprzez udostępnienie funkcji podlinkowania JUŻ WPROWADZONYCH dokumentów jako źródła. Wiecie ile trwa wrzucenie kilku tysięcy dokumentów? Podpowiem – setki godzin…. I co? Mam je wprowadzać teraz jeszcze raz? Już jako źródła? A był taki ładny dzień…

  • Zofia, 23-11-2009, 03:17

    Popieram wszystkich jw. Proszę o przywrócenie możliwości wprowadzania dokumentów. Najlepszym żródłem jest osiemnasto- lub dziewętnastowieczny dokument, a źródło, można opisać skąd i od kogo pochodzi. W taki sposób lepiej nie ulepszać, bo do reszty schrzanicie…

  • alus, 25-11-2009, 08:46

    W serwisie pojawiło się bardzo dużo nowych błędów!
    - nie da się wysłać wiadomości do kogoś (nie otwiera się pole “wyślij wiadomość do”)
    - wachlarz nie wyświetla poprawnie dla 7 pokolenia w górę, i to wybiórczo
    - nie można wprowadzić daty ślubu poniżej roku 1830..
    - nie wiem jak u was, ale u mnie kilka wprowadzonych dawno dat po prostu … znikło.

  • adam, 15-04-2010, 08:54

    Wprowadzacie nowe, ale niedopracowane możliwości np. księga czasu gdzie na stornie tytułowej z moim nazwiskiem widnieje zdjęcie mojego wujka. Tak chyba nie powinno być.
    Druga rzecz, która mi się nasuwa po kilku miesiącach użytkowania serwisu My heritage to że “Moi Krewni” wobec My heritage to jak Mercedes S klasy wobec starej Syreny 105. W moi krewni wszystko było proste, praca intuicyjna, szybka i bardzo przyjemna, a w My heritage najpierw trzeba długo siedzieć przed kompem i studiować blogi, potem kombinować żeby coś zmienić, czy wprowadzić, a w końcu i tak wychodzi nie to, co chciało się zrobić, nie mówiąc już o czasie samego wprowadzania danych.

Napisz komentarz