RODZINA- czym jest rodzina w ujęciu encyklopedycznym?

W socjologii rodzina rozumiana jest jako grupa społeczna lub instytucja społeczna.
W genealogii przedmiotem zainteresowania jest rodzina, którą można zdefiniować, jako:
* rodzinę małą (monogamiczną, jednopokoleniową), złożona z pary rodziców wychowujących dzieci oraz tych dzieci,
* rodzinę wielopokoleniową , uzupełnioną o innych krewnych żyjących we wspólnym gospodarstwie domowym (tj. dziadków,wnuki),
* rodzinę wielką, złożoną z ogółu jej członków związanych pokrewieństwem lub szerzej także powinowactwem. (Wikipedia)

big

Zdjęcie:Flickr


A dla Nas, czym jest rodzina?

Dla mnie rodzina to ogół ludzi, którzy są ze sobą spokrewnieni, w tej grupie znajdują się krewni którzy są powiązani ze sobą więzami krwi. Ponadto, rodzina to wsparcie oraz spotkania rodzinne z różnych okazji np. imieniny wuja Pawła. Nie wiem, czy z tą definicją, którą tutaj przed chwilą przytoczyłem się ze mną zgodzicie?

Większość z nas stara się, utrzymywać z rodziną dobre kontakty. Między innymi powstała strona moikrewni.pl, dzięki której my – czyli użytkownicy portalu szukamy naszych krewnych i zapisujemy historię rodzinną poprzez umieszczanie ich w swoim drzewie genealogicznym, co później może posłużyć następnym pokoleniom.

Dzięki tej właśnie stronie wielu z nas odnalazło swoich krewnych! Ilu jest użytkowników portalu, a przede wszystkim na Forum moikrewni, którzy w jednym z działów piszą: “POSZUKUJĘ RODZINY XXX”, “SZUKAM YYY”. To dzięki różnym możliwością jakie nam daje portal moikrewni.pl możemy szukać swoich krewnych, wymieniać się informacjami, rozwijać swoje pasję. Wielu przecież z nas przeznaczenie rzuciło w inny zakątek Polski, Europy czy też reszty świata.

Redakcjo: Ja ze swej strony chcę Wam bardzo podziękować za to, że dzięki Wam odnalazłem nieznanego mi dotąd krewnego. W październiku 2007 roku wszedłem po raz pierwszy na waszą stronę, zarejestrowałem się i zacząłem interesować się genealogią!


Autor: Piotrek G.
(Skawce)*


*Topik: “Blog pisany przez naszych użytkowników…blog info z dnia 16.06″

dodajdo.com
Umieszczono w Konkurs

11 Komentarze

  • Anna, 29-06-2009, 06:40

    Witam.Wysłałam już wiele listów do potencjalnych krewnych.Odpowiedziały trzy osoby.Nie umiem wytłumaczyć pozostałych-dlaczego nie odpisali.Przecież to niegrzecznie.Nie chcę wchodzić w ich rodziny. Poszukuję tylko informacji,które pomogą dalej szukać.
    Jest mi bardzo przykro,że adresat nie chce udzielić odpowiedzi.Życzę tym wszystkim adresatom owocnych poszukiwań i oby nie musieli się zwracać do nikogo po pomoc.

  • Elżbieta H, 30-06-2009, 12:00

    Anna ma rację.Tylko nieliczni odpowiadają na listy…
    Rodzina to najważniejsza rzecz bo to uczy życia w społeczeństwie,tworzy więzy między ludzmi,daje przynależność i nie czujemy się wyobcowani.
    Rodzina to bliscy lecz i członkowie w czwartym pokoleniu,każdy kogo umiemy nazwać i określić czyim jest potomkiem.

  • Lusia, 30-06-2009, 09:30

    Mam ten sam problem,zwróciłam się do córki zmarłej kuzynki o podanie daty ur.i śm.jej mamy-nie dostałam odpowiedzi.Wydaje mi się,ze młodzi ludzie nie rozumieją co znaczy rodzina.Chyba trzeba dojrzeć do tego.Ludzie młodzi żyją na zasadzie ,tu i teraz,biegnąc do przodu nie oglądając się za siebie.

  • Piotrek, 30-06-2009, 09:35

    ja mam 18. lat! I tylko ja tworzę drzewo naszej rodfziny. mam już prawie 500 osób w drzewie a jak tylko pytam rodzinę o ich dalszą to tylko mnie wyśmiewają a jak już odpwoiadają to jakby się im naprawde nie chciało. Mam nadzieję ze kiedyś się to zmieni bo drzewo genealogiczne to naprawdę wielka frajda!

  • Alan, 30-06-2009, 10:16

    Ja mam 14 lat i tworzę sam drzewo. Jak pytam się rodziny o ich dalszych krewnych to nie chcą za bardzo mi odpowiadać. Na razie w drzewie mam 114 osób a sam je tworzę. Teraz tylko czekam na 1 listopada, aby móc jechać w rodzinne strony i coś wyciągnąć od rodziny.

  • Kordian, 30-06-2009, 10:21

    Częściowo zgadzam się z przedmówcami,że najtrudniej otrzymać informacje od rodziny.Natomiast wiele informacji otrzymałem od osób zupełnie mi nieznanych,których najczęściej wyszukuję na nk, o konkretnych nazwiskach ,lub z miejscowości w których żyli moi przodkowie-w ten sposób znalazłem ok.300 dalszych krewnych w różnych rejonach kraju.Pozdrawiam wszystkich poszukujących.

  • Ania J., 30-06-2009, 10:55

    to nieprawda, że dla młodych ludzi przodkowie i przeszłość swojej rodziny jest nieważna. Ja mam 15 lat, sama zaczęłam tworzyć nasze rodzinne drzewo, (to już trzeci przykład na tym wpisie, że nastolatkowie interesują się swoją przeszłością) Rodzina bardzo mi pomogła. Zawsze kiedy odwiedzam krewnych i wspominam o genealogii ciocie i wujkowie chętnie wyciągają stare zdjęcia i uruchamiają szare komórki. ;) pozdrawiam A.J

  • Ewa, 30-06-2009, 04:47

    Dla mnie rodzina ,ta bliska i ta trochę dalsza jest przede wszystkim oparciem .Nie wyobrażam sobie życia bez rodziny, bez żyjących i bez pamięci o tych ,którzy już odeszli.Przecież to dzięki naszym przodkom jesteśmy na tym świecie.
    Dzięki portalowi odnalazłam członków dalszej rodziny, o kórych nie miałam zielonego pojęcia.
    Cieszy mnie ogromnie każda,(dla innych nic nie znacząca) zdobyta informacja.
    Nasze drzewo budujemy od przeszło roku. W tej chwili liczy 1400 krewnych (a zaczynaliśmy od 200).
    Poszukiwanie śladów rodziny, przodków stało sie moją pasją ,bo nie powiedzieć nałogiem.
    Czas wakacyjny sprzyja wyjazdom . Korzystając z tego w tym roku spotkam się z krewnymi mojej babci ,których poznałam dzięki portalowi.Mam nadzieje, że to będzie dobry początek utrzymywania kontaktówi poszukiwań śladów przodków.
    Wszystkim życzę przede wszystkim wyrozumialości ze strony rodziny , krewnych dla naszej pasji poszukiwawczej.

  • Ewa, 30-08-2009, 12:42

    Zawsze chciałam utworzyc drzewo – zaczynłam go rysować na ” prześcieradle ” bo duże i miało się zmieścić – nie zmieściło się . Program moikrewni jest wspaniały . ja zaraziłam sporo członków mojej i męża rodziny i aktywnie działają .Mąż był przeciwny , a w czasie poszukiwań dokumentów swojej rodziny tak się wciągnął ,że mnie przebił / W rodzinie byli też tacy , którzy nie chcą udzielac informacji , ale przekonałam ich – swoimi odwiedzinami czasowo króciutkimi i przed domem – że chcę żeby oni i ich bliscy wiedzieli ,że MY istniejemy .To pomogło . Ludzie sie otworzyli . Czasmi brak kontaktu miedzy rodzina są – rozwody , pieniądze , spadki – mnie to nie interesuje -wazne jest ,że jesteśmy Rodzina i waśnie rodzinne i sprawy “tabu ” nas nie interesują

  • Svetlana, 19-01-2011, 12:48

    Powiedz mi, jak mogę znaleźć 5 z moich kuzynów. Wiem tylko ich panieńskie nazwiska, imiona i inicjał drugiego. I przybliżony wiek. Jeden z nich mieszkał we Wrocławiu, a 4 – w Gorzowie Velikorolskom. Dziękuję!
    Sam pochodzi z Zachodniej Białorusi (Pińsk) i teraz mieszkam w Mińsku (Białoruś)

  • glasow, 22-04-2011, 07:23

    szukam rodziny

Napisz komentarz